Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 maja 2012

Chocolate Banoffee Pie


Niemalże rok temu na blogu umieściłem przepis na Crunchie Sticky Banoffee Pie.

W tym roku to ciasto powraca. Nawet na takim samym talerzyku ;)
Ale w nieco zmodyfikowanej wersji.

W tej wcześniejszej irytował mnie kajmak wypływający spod bananowej warstwy, który pomimo trzymania w lodówce wcale nie stężał. Co prawda przy jedzeniu rozkosznie rozpływał się w ustach, ale na talerzyku wyglądał niezbyt estetycznie (a jak wiemy jemy także oczami!).

Tym razem do kajmaku (zaszalałem i wykorzystałem taki o smaku trufli z koniakiem) dodajemy czekoladę, dzięki której mamy wspaniałą masę - stężałą przy przechowywaniu w lodówce, a jednocześnie miękką i rozpływającą się w ustach. Można ją w sumie wykorzystać do nadziewania np. babeczek a nawet makaroników czy kruchych ciasteczek.

Wszystko obrzydliwie słodkie!
I obrzydliwie smaczne!



Inspiracja zaczepnięta stąd.
  • 250 g ciastek digestive, można wykorzystać takie w czekoladzie
  • 70 g masła, miękkiego
  • 1 puszka kajmaku z puszki, około 400 g
  • 180 g gorzkiej czekolady
  • 250 ml śmietany kremówki, schłodzonej
  • "utrwalacz" do śmietany, np. ŚmietanFix
  • 4 średniej wielkości banany
  • kakao do oprószenia
  1. Ciasta z masłem wrzucamy do malaksera - miksujemy aż do połączenia w plastyczną masę. Wykładamy nią dno i boki formy do tarty lub tortownicy.
  2. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Zestawiamy z ognia. Dodajemy kajmak, mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Wykładamy ją na ciasteczkowy spód. Schładzamy w lodówce przez kilka godzin.
  3. Śmietanę ubijamy z utrwalaczem.  Na kajmakowo-czekoladową masę kładziemy plasterki bananów, później śmietanę. Przed podaniem posypujemy kakao.

czwartek, 23 czerwca 2011

Tiramisu


Kiedyś zadowalałem się sztucznym kremem tiramisu robionym z torebki. Proszek + mleko = złudny smak włoskiego deseru.

Teraz jednak postanowiłem nie iść na łatwiznę i samodzielnie przygotować prawdziwe tiramisu. Z kawą i serkiem mascarpone.

Nie ukrywam, że wytrwanie 4 godzin, aż wszystko się porządnie schłodzi jest nie lada wyzwaniem! Ale warto poczekać. Smak jest nieziemski!

Śmietankowy. Kakaowy. Kawowy.
(doszedłby jeszcze smak amaretto, ale akurat nie miałem w domu. Zrobiłem wersję bezalkoholową - ale nie sądzę, żeby deser na tym ucierpiał)

No i co najważniejsze - nie można patrzeć na kalorie czy ilość tłuszczu...
Bo to zrujnuje całą przyjemność!

Bardzo istotne: w deserze znajdują się surowe jajka. Pamiętajcie, żeby przed przygotowaniem żółtek, sparzyć jajka wrzątkiem!


Jest to zmodyfikowana wersja przepisu dostępnego tutaj.
  • 375 ml kawy zaparzonej z 6 łyżeczek kawy rozpuszczalnej, ostudzonej
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 300 ml śmietanki kremówki - koniecznie zimnej!
  • 500 g serka mascarpone
  • 400 g podłużnych biszkoptów
  • 4 łyżki kakao
  1. Na deser przygotowujemy (najlepiej) szklane, wysokie naczynie o wymiarach ok. 20 x 30 cm.
  2. Do małego rondelka wlewamy nieco wody - zagotowujemy ją, następnie zmniejszamy ogień, ale tak, aby woda cały czas wrzała i parowała. Żółtka wraz z cukrem umieszczamy w misce (najlepiej metalowej) - przez chwilę miksujemy. Miskę ustawiamy nad parującą wodą uważając żeby jej dno nie było zanurzone w wodzie! Ucieramy mikserem przez 5-6 minut. Zdejmujemy miskę z rondelka i dalej ubijamy przez ok. 4 minuty aż masa będzie jasna (niemalże biała) i puszysta. Odstawiamy do ostygnięcia (w czasie miksowania masa i tak ostygnie).
  3. Jajeczną masę mieszamy z serkiem mascarpone. Śmietankę kremówkę ubijamy w oddzielnej misce na sztywną pianę. Delikatnie łączymy ją z żółtkami i serkiem.
  4. Biszkopty maczamy w kawie i wykładamy nimi dno naczynia. Rozprowadzamy warstwę kremu i posypujemy łyżką kakao. Postępujemy podobnie aż do uzyskania 3 - 4 warstw biszkoptów i kremu (wszystko zależy od wysokości naczynia, jeśli jest niewielka można poprzestać na 2 warstwach). Wkładamy deser do lodówki i schładzamy co najmniej 4 godziny (najlepiej przygotować go wieczorem i zostawić na noc). Przed podaniem można udekorować truskawkami. Nakładamy do pucharków lub na talerzyki za pomocą łyżki.


sobota, 28 maja 2011

Crunchie Sticky Banoffee Pie

Nazwa tego ciasta mówi sama za siebie.

Jest i "crunchie", i "sticky".
Kruchy spód i ciągnąca się masa krówkowa. Do tego łagodząca nieco słodycz bita śmietana i banany.

Idealny przepis, kiedy chcemy zjeść coś naprawdę słodkiego!
I niewymagającego dużo wysiłku - ciasto przygotowuje się bez użycia piekarnika!



Oryginalna wersja przepisu dostępna jest tutaj.
  • 230 g ciastek Digestive = 1 opakowanie
  • 115 g masła, rozpuszczonego
  • 300 g masy krówkowej
  • 3 banany
  • 250 ml śmietanki do ubijania
  • 1 wafelek czekoladowy, np. Horalky
  1. Ciastka mocno kruszymy. Łączymy z masłem - mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy. Wykładamy nią dno tortownicy o średnicy 22 cm. Wkładamy do lodówki (na ok. 2 godziny).
  2. Masę krówkową rozprowadzamy na kruchym spodzie. Na niej układamy pokrojone w plastry banany. 
  3. Moja rada: gdy najpierw ułożymy masę a później banany istnieje ryzyko, że pod ciężarem owoców rozpłynie się na boki. Ani to praktyczne, ani estetyczne. Warto ułożyć najpierw banany, a na nie masę krówkową.
  4. Śmietankę ubijamy do sztywności. Rozprowadzamy ją na cieście.
  5. Moja rada: do śmietany warto dodać "utrwalacz", np. "Śmietan-fix". Nie będziemy musieli się obawiać, że podejdzie wodą lub rozpłynie się na drugi dzień.
  6. Wafelek kroimy w kostkę - obsypujemy nim wierzch ciasta. Schładzamy przed podaniem.


Przyciski Listonic

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...