Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2012

Sernik czekoladowo - kawowy


Wszyscy fani aksamitnych w swej strukturze serników, będą zachwyceni.

Ja nie mogłem wyjść z podziwu. Bo ten sernik jest zjawiskowy!

Nie dość, że kawowo - czekoladowy. To jeszcze masa serowa jest tak absolutnie, niewyobrażalnie, cudownie aksamitna i gęsta! Rozpływa się w ustach. Aż brakuje mi słów, żeby go Wam zareklamować.

Po co go reklamować? Trzeba go upiec!
I koniecznie nie martwić się o kalorie, w końcu niedawno mieliśmy Dzień Czekolady!

Dodatkowo można go podać z położoną na wierzch chmurą z bitej śmietany. Ubitej niekoniecznie z cukrem - bo sam sernik jest dosyć słodki, a taki dodatek znakomicie przełamie tę słodycz.



Inspiracja zaczepnięta stąd.
Spód:
  • 150 g herbatników Digestive
  • 80 g masła
  • 50 g ciemnej, gorzkiej czekolady 70%
Masa serowa:
  • 500 g śmietankowego sera twarogowego
  • 500 g sera mascarpone
  • 200 g drobnego cukru - można spróbować dodać nieco mniej
  • 4 łyżki kakao
  • 4 łyżki gorącej wody
  • 4 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
  • 50 g ciemnej czekolady 70%, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 3 jajka
  • 200 g śmietany (kwaśnej 18% lub słodkiej 30%)
  1. Spód: Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. Herbatniki drobno kruszymy. Czekoladę razem z masłem roztapiamy w kąpieli wodnej. Dolewamy do herbatników, mieszamy. Formę o średnicy ok. 25 cm (u mnie 22 cm, masa sernikowa sięgała praktycznie do brzegów formy, ale się zmieściła!) wykładamy papierem do pieczenia. Na spód wykładamy masę z ciastem. Pieczemy 10 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.
  2. Temperaturę w piecu podnosimy do 240 st. C.
  3. Masa serowa: Ser śmietankowy i mascarpone miksujemy razem na gładką masę. Dodajemy kakao, kawę rozpuszczoną w wodzie, jajka, śmietanę 18% i czekoladę. Miksujemy tylko do połączenia składników (masa będzie dość płynna, możliwe, że będziecie potrzebowali trzepaczki zamiast miksera).

    Opcjonalnie można dodać 1/2 łyżeczki specjalnej przyprawy do serników i mas serowych na przykład takiej.

  4. Masę wylewamy na podpieczony spód. Pieczemy w 240 st. C przez 10 minut (w mojej, wypełnionej po brzegi formie piekłem 15 minut). Następnie obniżamy temperaturę do 110 st. C i dopiekamy przez 30 minut (u mnie ok. 50 minut) - sernik ma być ścięty jedynie po bokach. Studzimy w lekko otwartym piekarniku ok. 1 - 2 godzin. Wyjmujemy z pieca. Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Schładzamy w lodówce przez całą noc.

    I mimo Waszych obaw, nie powinniście się bać takiego właśnie sposobu pieczenia tego sernika. Mimo że niedopieczony to po nocy spędzonej w lodówce - idealnie stężeje i właśnie dzięki temu otrzymacie tę idealną kremowo - aksamitną teksturę!

sobota, 18 lutego 2012

Tiramisu


Już kiedyś robiłem tiramisu. Tym razem jest to jednak wersja mini, w sam raz, gdy nie chcemy przygotowywać dużej porcji (choć nie znam osoby, która pogardziłaby większą ilością tego deseru!), np. na romantyczną kolację we dwójkę (cóż... Walentynki za nami!). Pamiętajmy jednak, że w kremie zawarte są surowe żółtka - więc jajka użyte do przygotowania trzeba najpierw sparzyć wrzątkiem. Autorka przepisu podaje, że można równie dobrze wykonać wersję bez jajeczną... Ale w sumie, jak ona miałaby wyglądać? Nie wiem. Jakoś nie wyobrażam sobie tiramisu bez jajek!



Przepis na "mini" tiramisu dostępny jest tutaj. Z podanej ilości składników otrzymamy 2 porcje.

niedziela, 25 grudnia 2011

Tort makowy z musem kawowym i wiśniami

...świątecznego ucztowania odsłona nr 2!

Podobno torty makowe to jeden z tradycyjnych świątecznych wypieków w wielu polskich domach.
Ja robiłem go po raz pierwszy i stąd musicie mi wybaczyć jego lekką "nieforemność". Ale to przecież nie jest najważniejsze (mam nadzieję, że gdy będę go piekł następnym razem wyjdzie, taki jak z cukierni!).

W zeszłym roku też eksperymentowałem z makiem, chociażby robiąc Razowe muffiny z masą makową i czekoladą czy Makowiec last minute - zatem temat "ciasta makowego" nie jest mi zupełnie obcy.
Jednak połączenie maku, bakalii, słodkiego kawowego musu (jak zawsze niezawodny miks - mascarpone + bita śmietana) - przełamane kwaśnymi wiśniami z konfitury (bo tych z kompotu niestety zabrakło, z racji zbyt małej ilości warstw ciasta) - sprawdza się świetnie. Ciasto jest słodkie "w sam raz". Przy tym cudownie wilgotne i rozpływające się w ustach.

Zdecydowanie polecam wypróbowanie tego przepisu. Nie tylko od święta!



zaczerpnięty stąd.

Blaty z masy makowej:
  • 850 g masy makowej z bakaliami - domowej lub z puszki
  • 4 łyżki kaszy manny (suchej)
  • 6 dużych jajek (w temperaturze pokojowej) - białka i żółtka oddzielnie
Poncz: 
  • 4 łyżki likieru wiśniowego (kirsch, wiśniówka)
  • 1/3 szklanki zaparzonej mocnej kawy (podwójne espresso)
  • 1 łyżka cukru
Przełożenie:
  • 1 słoiczek konfitury wiśniowej z całymi owocami
  • 1 szklanka wiśni z kompotu lub mrożonych
Mus kawowy:
  • 250 ml śmietanki kremowej do deserów 36%, bardzo zimnej
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 500 g sera mascarpone
  • 4 - 5 łyżek zaparzonej mocnej kawy (podwójne espresso)
Na boki i wierzch:
  • posiekane obrane orzechy laskowe - u mnie mielone migdały
  • kilka łyżek kakao
Blaty z masy makowej:
  1. Przygotowujemy tortownicę o średnicy 21 - 23 cm, smarujemy dno i boki masłem, posypujemy mąką. Piekarnik nagrzewamy do 175 st. C.
  2. Masę makową mieszamy z kaszą manną.
  3. Żółtka ubijamy mikserem na gładki, jasny krem (ok. 7 minut). Wlewamy do maku. Mieszamy.
  4. Następnie ubijamy białka na sztywną pianę. Delikatnie łączymy je z masą makową.
  5. Przelewamy do formy. Pieczemy ok. 40 - 45 minut. Studzimy. Kroimy na 3 równe blaty (zimne ciasto łatwiej się kroi).
Mus kawowy:
  1. Zimną kremówkę ubijamy na sztywną pianę.
  2. W misce mieszamy serek mascarpone z cukrem pudrem, tak aby nie było grudek.
  3. Delikatnie łączymy bitą śmietanę z serkiem. Wlewamy ostudzoną kawę. Przechowujemy w lodówce do czasu przekładania spodów.
Poncz:
  1. Składniki mieszamy. W przypadku bardzo wilgotnych blatów (np. z gotowej masy makowej) nasączenie należy odpowiednio ograniczyć!
Przełożenie:
  1. Na tortownicy kładziemy 1. blat. Skrapiamy go 1/3 ponczu. Rozsmarowujemy konfiturę z wiśni. Nakładamy 1/3 musu kawowego.
  2. Przykrywamy 2. blatem. Ponownie skrapiamy go 1/3 ponczu. Wykładamy kolejną 1/3 musu. Wykładamy odsączone wiśnie.
  3. Nakładamy ostatni blat. Nasączamy do ostatnią częścią ponczu. Smarujemy musem wierzch i boki. Posypujemy je następnie posiekanymi orzechami (użyłem mielonych migdałów). Wstawiamy do lodówki, najlepiej schładzać go całą noc. Tuż przed podaniem wierzch posypujemy obficie kakao.

czwartek, 10 listopada 2011

Venetian carrot cake / Weneckie ciasto marchewkowe


Gdy zrobicie to ciasto będziecie niesamowicie zaskoczeni.
Czym?

Po pierwsze tym niezwykłym połączeniem delikatnego smaku migdałów i bogatej, pięknej barwy jesiennej marchewki (której praktycznie wcale nie wyczuwa się w cieście!).

Po drugie - zaraz po wystudzeniu smakuje świetnie... a na drugi dzień? To istne niebo w gębie! Wilgotnieje, staje się tak pyszne, że trudno odmówić sobie kolejnego kawałka.

Po trzecie - ta nazwa! Taka wykwintna!

Po czwarte - delikatny krem z mascarpone... Idealny dodatek, choć bez niego ciasto jest równie dobre.

A po piąte i pewnie najważniejsze...
Chyba każdy lubi coś słodkiego, więc czemu mielibyśmy sobie tego odmawiać?



Oryginalna wersja przepisu dostępna jest tutaj.
  • 3 łyżki orzechów pinii (ja zastąpiłem je migdałami)
  • 2 średnie marchewki (ok. 200 - 250g)
  • 75g rodzynek
  • 60ml rumu
  • 150g drobnego cukru do wypieków (wg mnie - nieco za dużo, można spróbować z mniejsza ilością)
  • 125ml oleju
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3duże jajka
  • 250g mielonych migdałów
  • ½ łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
  • sok i skórka otarta z ½ cytryny
Krem z mascarpone
  • 250g serka mascarpone
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżki rumu (ja dodałem Cointreau)
  1. Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. Tortownicę o średnicy ok 23 cm wykładamy papierem do pieczenia lub natłuszczamy olejem.
  2. Orzeszki piniowe prażymy na patelni, aż będą złociste. Gdy dodajemy migdały - ich prażyć nie musimy.
  3. Marchewkę ścieramy na tarce o dużych oczkach, przekładamy na podwójną warstwę papierowego ręcznika, żeby nieco ociekła z soku.
  4. Rodzynki wrzucamy do rondelka, zalewamy rumem, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu ok. 3 minut.
  5. Cukier ubijamy z oliwą - mieszanina ma być lekko kremowa i dobrze napowietrzona. Wlewamy ekstrakt waniliowy i jajka - dalej ubijamy aż masa będzie jednolita. Dodajemy mielone migdały, gałkę muszkatołową, tartą marchewkę, sułtanki (z pozostałym w rondelku rumem), a na końcu sok i skórkę z cytryny.
  6. Ciasto wykładamy do przygotowanej wcześniej formy. Wygładzamy wierzch łopatką. Posypujemy orzeszkami (lub migdałami). Pieczemy ok. 30 - 40 minut, do suchego patyczka. Ciasto nieco urośnie i będzie cudownie złote. Pozostawiamy do wystygnięcia.
  7. Krem: mascarpone mieszamy z cukrem pudrem i rumem. Podajemy wraz z kawałkiem ciasta.


sobota, 8 października 2011

Muffinki czekoladowo - orzechowe z kremem mascarpone



Kiedy myślę o błyskawicznym wypieku, zawsze do głowy przychodzą mi muffiny.


Ekspresowe i pyszne. Wstawiasz do piekarnika i za chwilę są gotowe.


Te muffiny przygotujemy za pomocą malaksera dosłownie w kilka minut. A gdy malaksera nie mamy, możemy skorzystać z gotowych, mielonych orzechów.


W smaku są niesamowite. Tak mocno, tak bardzo orzechowe, że koniecznie chce się sięgnąć po kolejne. Czekolada dodaje jeszcze nieco dodatkowej słodyczy. A wszystko złamane jest serkiem mascarpone, z którego przygotowujemy błyskawiczny krem.


Jest to zmodyfikowana wersja przepisu dostępnego tutaj.
  • 150 g orzechów włoskich
  • 180 g cukru
  • 140 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g mąki pszennej
  • 3 jajka
Krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • kilka kropel ekstraktu z wanilii
  1. Orzechy mielimy w malakserze razem z cukrem.
  2. Masło i czekoladę roztapiamy w garnuszku na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. (podarowałem sobie zabawę z kąpielą wodną czy roztapianiem na parze) Lekko przestudzoną masę dodajemy do orzechów i cukru - miksujemy chwilę.
  3. Proszek do pieczenia łączymy z mąką, wsypujemy do malaksera - miksujemy przez minutę. Wrzucamy jajka - miksujemy dwie minuty.
  4. Piekarnik nagrzewamy do 200 st. C. Muffiny pieczemy przez 15-20 minut - koniecznie w papilotkach, bo mają tendencję do przywierania do foremki, chyba, że macie silikonowe - wtedy po lekkim przestudzeniu ciastka bardzo łatwo da się wyjąć.
  5. Serek mascarpone miksujemy z cukrem i ekstraktem z wanilii. Nakładamy go na muffiny.


czwartek, 23 czerwca 2011

Tiramisu


Kiedyś zadowalałem się sztucznym kremem tiramisu robionym z torebki. Proszek + mleko = złudny smak włoskiego deseru.

Teraz jednak postanowiłem nie iść na łatwiznę i samodzielnie przygotować prawdziwe tiramisu. Z kawą i serkiem mascarpone.

Nie ukrywam, że wytrwanie 4 godzin, aż wszystko się porządnie schłodzi jest nie lada wyzwaniem! Ale warto poczekać. Smak jest nieziemski!

Śmietankowy. Kakaowy. Kawowy.
(doszedłby jeszcze smak amaretto, ale akurat nie miałem w domu. Zrobiłem wersję bezalkoholową - ale nie sądzę, żeby deser na tym ucierpiał)

No i co najważniejsze - nie można patrzeć na kalorie czy ilość tłuszczu...
Bo to zrujnuje całą przyjemność!

Bardzo istotne: w deserze znajdują się surowe jajka. Pamiętajcie, żeby przed przygotowaniem żółtek, sparzyć jajka wrzątkiem!


Jest to zmodyfikowana wersja przepisu dostępnego tutaj.
  • 375 ml kawy zaparzonej z 6 łyżeczek kawy rozpuszczalnej, ostudzonej
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 300 ml śmietanki kremówki - koniecznie zimnej!
  • 500 g serka mascarpone
  • 400 g podłużnych biszkoptów
  • 4 łyżki kakao
  1. Na deser przygotowujemy (najlepiej) szklane, wysokie naczynie o wymiarach ok. 20 x 30 cm.
  2. Do małego rondelka wlewamy nieco wody - zagotowujemy ją, następnie zmniejszamy ogień, ale tak, aby woda cały czas wrzała i parowała. Żółtka wraz z cukrem umieszczamy w misce (najlepiej metalowej) - przez chwilę miksujemy. Miskę ustawiamy nad parującą wodą uważając żeby jej dno nie było zanurzone w wodzie! Ucieramy mikserem przez 5-6 minut. Zdejmujemy miskę z rondelka i dalej ubijamy przez ok. 4 minuty aż masa będzie jasna (niemalże biała) i puszysta. Odstawiamy do ostygnięcia (w czasie miksowania masa i tak ostygnie).
  3. Jajeczną masę mieszamy z serkiem mascarpone. Śmietankę kremówkę ubijamy w oddzielnej misce na sztywną pianę. Delikatnie łączymy ją z żółtkami i serkiem.
  4. Biszkopty maczamy w kawie i wykładamy nimi dno naczynia. Rozprowadzamy warstwę kremu i posypujemy łyżką kakao. Postępujemy podobnie aż do uzyskania 3 - 4 warstw biszkoptów i kremu (wszystko zależy od wysokości naczynia, jeśli jest niewielka można poprzestać na 2 warstwach). Wkładamy deser do lodówki i schładzamy co najmniej 4 godziny (najlepiej przygotować go wieczorem i zostawić na noc). Przed podaniem można udekorować truskawkami. Nakładamy do pucharków lub na talerzyki za pomocą łyżki.


Przyciski Listonic

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...